Usługi dietetyczne, dieta, zdrowa żywność – czym się kierować?

W dzisiejszych czasach jedzenie

urosło do rangi społecznego

problemu, wiele

niewykwalifikowanych osób,

świadczących swoje usługi na tym

korzysta.

Coraz częściej zastanawiamy się nad jakością naszego pożywienia, wartością odżywczą, funkcjonalnością na nasz organizm, dostępnością.
Słuchając radia, oglądając telewizje, czytając gazetę, czy śledząc znawców zdrowego żywienia w sieci, napotykamy się na poradniki jak jeść, by czuć się dobrze, co jeść by schudnąć lub ile zjeść by nie przytyć, która dieta jest rewelacyjna i które produkty należy eliminować, a które włączać do naszej diety.
Instytut Żywienia i Żywności w Warszawie, który powinien czuwać nad rekomendacjami i zaleceniami w zakresie odżywiania, nie nadąża nad nowinkami z zakresu wpływu produktów odżywczych na nasze zdrowie, wpływu diet eliminacyjnych w chorobach przede wszystkim z autoagresji, wpływu suplementów diety na optymalizację genów, zależności między osobniczymi uwarunkowaniami, a spersonalizowaną dietą.

Wciąż „walczy” się z cholesterolem, eliminując ważne produkty spożywcze takie jak masło i jaja, wciąż diety eliminacyjne takie jak: dieta bezglutenowa i bezmleczna u osób z chorobami autoimmunizacyjnymi są głośno potępiane przez wielu dietetyków i lekarzy. Wciąż dieta „3x bez” u dzieci z ASD jest pojmowana przez środowisko lekarskie jak walka z wiatrakami i dziwactwo. Wciąż alergolodzy nie mogą pojąć czym jest alergia IgG zależna i że ma ona przełożenie nie tylko na zły stan jelit, ale na szereg innych dolegliwości spoza układu pokarmowego. To wszystko powoduję powstanie luki, którą wykorzystują ludzie mający mało do czynienia z medycyną, chcący zarabiać na bezradności chorych, którym medycyna akademicka nie potrafi pomóc, bo ona nie jest przygotowana na leczenie holistyczne i integracyjne. Dlatego, pojawiają się takie „nowości” jak badanie żywej kropi krwi, wszelkiego rodzaju „aparaty” które diagnozują od stóp do głów i dają w końcu wyczekiwaną przez chorych „diagnozę”. Szał odrobaczania, odgrzybiania, głodówek, kroplówek i aparatów mamy rozkręcony i niewątpliwie jest na to popyt. W sieci można spotkać się z sytuacjami, gdzie osoby wymieniają się lub sprzedają sobie antybiotyki na niezdiagnozowane SIBO lub odkupują chemiczne środki farmaceutyczne przywiezione z Litwy na rzekome robaki.
Efektem tego wszystkiego jest dezorientacja osób, które chcą wyjść z przewlekłych chorób, chcą się zdrowo odżywiać, a sprzeczne informację na temat jak i co jeść utrudniają im podjęcie słusznej decyzji w sprawie swojego zdrowia. Wiele ludzi decyduję się na drogą „diagnostykę” u osób niekompetentnych, nie mających przygotowania biologicznego, medycznego i diagnostycznego.

Jak wyjść z tej pułapki?

Sprawdzajmy do kogo udajemy się z problemem. Jakie dana osoba ma wykształcenie, przygotowanie zawodowe i doświadczenie.

Każdy wynik badania, powinien być autoryzowany, czyli opatrzony podpisem, najlepiej przez diagnostę laboratoryjnego lub specjalistę medycyny.

Wynik badania powinien zawierać:

  • metodę badawczą,
  • badania jakościowe,
  • zakres badania,
  • zakres referencyjny,
  • materiał badawczy,
  • datę badania lub pobrania materiału,
  • analizę i interpretację,
  • autoryzację.
    Wynik ma być czytelny dla osoby, której ten wynik dotyczy, oraz dla innych osób związanych z medycyną, dla których wynik ten powinien być wartością dodaną do diagnozy przypadku.

Na diety alternatywne i diety modne, należy uważać.

To co służy komuś, nie oznacza, że może służyć mi. Każda dieta powinna być dopasowana indywidualnie, ze względu na dolegliwości, choroby, wyniki badań, osobnicze uwarunkowania, zapotrzebowania, kalorie. Każda dieta powinna być sporządzona po szczegółowym wywiadzie. Na dietę powinno się czekać, a nie dostać „gotowca”. Dieta powinna być modyfikowana w zależności od zmiany masy ciała, oraz niekorzystnej odpowiedzi ze strony organizmu. Dietetyk powinien być elastyczny w tym zakresie i powinien umieć znaleźć przyczynę, oraz zaproponować rozwiązanie i zmianę.

Dietetyk powinien umieć odpowiedzieć rzeczowo na pytanie, dlaczego należy skorzystać z diety eliminacyjnej np. bezglutenowej lub bezmlecznej.

Dietetyk, który nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie, jest niekompetentny i może przynieść wiele szkód niż pożytku.
Dobry dietetyk bazuje nie tylko na rekomendacjach Instytutu Żywienia i Żywności, ale również na wiarygodnych badaniach, publikacjach naukowych i własnych doświadczeniach pracy z pacjentem.

 

Dobry dietetyk powinien dawać przykład swoim pacjentom i być dobry nie tylko

w teorii, ale przede wszystkim w praktyce. Jeżeli dietetyk potrafi wskazać Ci,

gdzie zrobić zdrowe zakupy, jeżeli podpowie jak gotować bezglutenowo

i bezmlecznie, jeżeli zaproponowane przepisy są smaczne, a Ty nie czujesz się

głodny i zrozpaczony dietą, to oznacza, że dobrze trafiłeś.

 

Dietetyk powinien pomóc przeprowadzić zmiany nie tylko na talerzu, ale również

w sposobie patrzenia na organizm i swoje zdrowie.

Monika Czerepak - ZnanyLekarz.pl