Detoks u dzieci z ASD

 

W 1955 r. Bernard Brodie założyciel i szew Laboratorium Farmakologii Chemicznej w Narodowym Instytucie Zdrowa US wraz ze swoim zespołem, odkrył układ enzymów, które potrafiły usuwać z organizmu toksyny.
Był to enzymowy super-układ, złożony z ponad pięćdziesięciu różnych rodzajów enzymów, z których każdy miał swój własny gen. Nadano mu nazwę cytochromu P450, w skrócie CYP 450. Dalsze badania pokazały, że CYP 450 przede wszystkim ulokowany jest w wątrobie. Następnie okazało się, że ten układ enzymów usuwa również endotoksyny, pochodzące np. z przemiany materii bakterii zasiedlających nasze jelita.
Jego działanie to neutralizacja szkodliwych produktów i usuwanie ich z organizmu.

 

Wszystko działa sprawnie do póki toksyn nie jest za dużo. Problem polega na tym, że ten układ enzymów nie ma priorytetów. Nie wie co powinno być najpierw usunięte, czy ksenobioytyki dostarczane ze środowiska, czy własne produkty metabolizmu.
Zresztą podobna sytuacja występuje z układem odpornościowym i przeładowanymi fagocytami.
W normalnych warunkach u zdrowej osoby, układ odpornościowy może zareagować wytwarzając przeciwciała IgG -zależne na produkty spożywcze, ale okres półtrwania tych kompleksów jest na tyle krótki, że układ fagocytarny te kompleksy neutralizuję, zanim dojdzie do jakichkolwiek objawów.
W przypadku chorych jelit, dysbiozy i „śmieci” środowiskowych, kompleksów antygen-przeciwciało jest tak dużo, że układ siateczkowo- śródbłonkowy nie nadąża z „czyszczeniem”- pojawiają się dolegliwości i alergia pokarmowa IgG zależna.
To jest odpowiedź na twierdzenia alergologów, że każdy z nas ma reakcje w klasie IgG na pokarmy.
To prawda, ale nie każdy ma objawy.
Wracając do cytochromu P450, przeładowanie toksynami, może powodować niedociągnięcia w usuwaniu ksenobiotyków ze środowiska, lub toksyn bakteryjnych, albo w jednego i drugiego.
Organizm to super-układ nie do podrobienia. W każdej sekundzie odbywa się w nim niezliczona ilość procesów biochemicznych. Katalizowane przez enzymy związki są rozkładane przez inne związki na mniejsze cząsteczki, a powstałe komponenty również są w dynamice. Wszystko co zaburza te procesy zmienia strukturę cząsteczkową, lub ilość konkretnych substancji potrzebnych do dalszych przemian, może prowadzić do zaburzeń w procesie detoksykacji.
Istnieją trzy czynniki zaburzające ten proces: leki, skażona żywność, produkty przemiany materii.

 

Obecnie można wykonać badania polimorfizmów genetycznych, określających status enzymów CYP 450. Proces detoksykacji różni się u każdego z nas. Oznacza to, że każdy odtruwa się inaczej. Niektórzy ludzie wykazują wyjątkową wrażliwość na określone toksyny. Dr Jeffrey S. Bland określił ich mianem kanarków, które kiedyś ostrzegały górników przed ulatnianiem się trujących gazów kopalnianych. Bardzo wrażliwe na gazy kanarki, gdy przestawały śpiewać ewakuowano górników.
Takimi kanarkami są niewątpliwie dzieci z ASD.

 

Wiele toksyn zachowuje się jak tłuszcze, a ponieważ krew składa się przede wszystkim z wody, a tłuszcze nie rozpuszczają się w wodzie, toksyny mają tendencje do osiedlania się w obszarach zawierających tłuszcz. Tutaj moja osobista refleksja, mózg składa się przede wszystkim z tłuszczu, a dzieci z ASD mają problem z barierą krew-mózg.
Toksyny muszą zatem przekształcić się w substancje, które dają się rozpuścić we krwi, tak aby mogły być transportowane do moczu i kału i w tej sposób usuwane. Właśnie tę funkcje wykonuje CYP 450, oraz enzymy detoksykacyjne. W ten sposób powstają produkty pośrednie, czekające na dalsze modyfikacje. Tutaj wchodzą do pracy enzymy sprzężone, które również znajdują się w wątrobie.
Dołączają do produktów pośrednich odpowiedni element, który połączony w kompleks jest zdolny przenieść się do krwi i dotrzeć do moczu lub kału. To sprzężenie zależy od dostępności substancji z pożywienia. Odpowiednie substancje odżywcze determinują jakość detoksykacji. Również suplementy diety mogą być pomocne w tym procesie: wit. B1, wit. C, koenzym Q10, N-acetylocysteina (NAC)

Dlaczego paracetamol nie powinien być podawany dzieciom z ASD?
Detoksykacja paracetamolu w drugim etapie procesu, musi dołączyć pośrednika- glutation.
Glutation jest silnym i szalenie ważnym dla życia antyoksydantem. Obserwuje się jego niedobór u dzieci z ASD. Co ważne, dzieci te borykają się często ze stresem oxydacyjnym.
System detoksykujący, aby usunąć paracetamol obniża poziom glutationu. Gdy glutation zaangażowany jest w reakcje wolnych rodników, nie ma go w wystarczającej ilości to usuwania paracetamolu. W ten sposób paracetamol staje się hepatotoksyczny, a z drugiej strony obniża poziom i tak deficytowego glutationu.
Zważywszy na fakt dużego niedożywienia dzieci z ASD i deficytów wątrobowego glutationu, podawanie paracetamolu może być dla tych dzieci niebezpieczne.
Zwłaszcza, że paracetamol zaliczany jest do leków bezpiecznych, a więc przepisywanych przez lekarzy, lub podawanych samodzielnie przez rodziców dość często.
Dzieci z ASD mające problemy jelitowe (zaburzenia trawienia, wchłaniania), wybiórczości pokarmowe są jakościowo niedożywione. W związku z tym nakładają się kolejne problemy z pozyskaniem glutationu. W przypadku glutationu ważnymi elementami do jego produkcji są: cysteina, lizyna, żelazo, selen, wit C oraz witaminy z gr B.

 

Prac naukowych dotyczących złego wpływu na zdrowie, produktów chemicznych, które towarzyszą nam na co dzień jest sporo. Nie będę teraz tego rozwijać. Na pewno należą do nich: ołów, aluminium, rtęć, BPA, glifosat i wiele innych. Jest to problem nas wszystkich.
Natomiast osoby z problemami jelitowymi mają dodatkową walkę do stoczenia, a mianowicie usunięcie endotoksyn pochodzących np. z metabolizmu bakterii jelitowych.
Zaburzenia we florze jelitowej obciążają wątrobę niemal jak ksenobiotyki środowiskowe.
Ponadto osoby mające problem z trawieniem i wchłanianiem są bardziej podatne na toksyny, bo jelita są połączone z wątrobą, oraz same posiadają system detoksykacji w komórkach wewnętrznej ściany jelit. Ta detoksykacja umożliwia np. usuwanie toksyn bakterii.
Udowodniono, że warzywa krzyżowe takie jak: brokuł, kalafior, brukselka, kapusta zawierają składniki nazywane glukozynolanami, które wspomagają proces detoksykacji.
Sulforafan występujący w brokule aktywuje kombinacje CYP 450, oraz drugi etap detoksykacji, czyli sprzęganie. Jest więc dobrym graczem w naszej diecie.
Sulforafan, aby był biologicznie aktywny musi połączyć się z odpowiednimi enzymami występującymi w brokule. Sulforafan jest odporny na wysoką temperaturę, enzymy aktywujące go już nie są. Jeżeli chcemy czerpać sulforafan z brokułów (najlepsze źródło) powinniśmy zjeść brokuła surowego, w postaci sałatki, lub przed obróbką termiczną, posiekać go i pozostawić na około 40 min., aby enzymy zawarte w komórkach brokuła, połączyły się z sulforafanem i uaktywniły go.
Sulforafan działa przede wszystkim na toksyny rakotwórcze.

 

Metale ciężkie, które w diagnostyce dzieci z ASD przeważają, oczyszczane są nie tylko przez CYP450 i system sprzężonych enzymów, ale także przez system zawierający rodziny protein nazywanych- metalotioneinami. Ich rolą jest wiązanie metali ciężkich i usuwanie ich z moczem i kałem.
Stymulowanie produkcji tych protein odbywa się dzięki tym samym produktom spożywczym, które usprawniają działanie CYP450.
Naukowcy uważają, że ten wspólny proces stymulacji wynika z tego, że geny kontrolujące detoksykacje i produkujące metalotioneiny są ustawione bardzo blisko siebie w genomie.
Niektórzy badacze jak dr William Walsh, lekarz, biochemik przedstawiają teorię, która sugeruję, że autyzm może być skutkiem defektu genetycznego, zaburzając funkcjonowanie metalotioneiny.
Jednym z kryteriów diagnostycznych mogącym świadczyć o zaburzeniu funkcji tych białek jest niewłaściwa proporcja cynku do miedzi.
Metalotioneiny są silnie reprezentowane w aminokwasach zawierających siarkę np. cysteina.
Gdzie znajdziemy cysteinę? w jajkach, cebuli, czosnku, porze, szparagach. Te produkty pomagają w usuwaniu metali ciężkich.
Zdarza się często, że dzieci z ASD nie mogą przyjmować produktów siarkowych, w takich ilościach, aby przyniosły efekt terapeutyczny, ze względu na problem z polimorfizmem CBS.
Ponadto występująca u dzieci dysbioza (nieprawidłowe proporcje flory bakteryjnej) generuje związki siarki, które również stają się problemowe.
W tym przypadku dieta powinna składać się z ultra czystych, wolnych od „chemii” produktów.
Powinniśmy dbać o przywrócenie równowagi w jelitach i wprowadzić suplementacje diety.

 

Post był inspirowany książką: „Zmyślone choroby”  Dr Jeffrey S. Bland

http://gerontologia.org.pl/wp-content/uploads/2016/07/2013-4_Gerontologia_4.pdf

https://gastroenterologia-praktyczna.pl/a3150/Czy-przyjmowanie-paracetamolu-jest-bezpieczne-.html/m336

http://www.czytelniamedyczna.pl/2363,rola-stresu-oksydacyjnego-w-autyzmie.html

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12445495

http://ptfarm.pl/pub/File/Bromatologia/2016/Nr%201/Bromatologia%201_2016%20s%20096-105.pdf

 

 

Monika Czerepak - ZnanyLekarz.pl